On-Sight Adventure Race

On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez piotrk czwartek, 5 marca 2009, 23:02

Zakładam wątek bo do imprezy zostało niewiele czasu. Wygląda na to, że startujemy w składach:
1. Trasa długa - Agnieszka, Michał, Zbyszek,Piotr
2. Trasa krótka - Yoyo, dziewczyna, dziewczyna, dziewczyna :D

Na trasę długą zgłoszę nasz zespół - powiedzcie tylko jakie chcecie rozmiary koszulek.
Wpisowe: po 75 zł na osobę. Proszę o przelanie kasy na moje konto: 94 1020 4027 0000 1102 0320 5994, Piotr Kryszak, ul. Czarna Rola 15 , Poznań.
Do ustalenia mamy kwestię transportu - jak jedziemy? Pociągiem, samochodem?
No i szpej - ja nie mam nic z tych rzeczy. Liczę tu na Michała i Yoyo :)
Obrazek
Avatar użytkownika
piotrk
 
Posty: 183
Dołączył: sobota, 12 stycznia 2008, 21:19

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez GabiB piątek, 6 marca 2009, 11:37

Mogę wystartować na trasie krótkiej. Mam jednak dużo pracy i nie mogę zając się organizacją startu. Liczęna inicjatywę Yoyo. Bardziej dostęny będę 17-18 marca. Yoyo możemy zaproponowac start Kubie, wtedy zostanie nam dziewczyna do znalezienia. Jeśli odtworzyłbym swoją przynależność do ZHP możemy zostać zespołem harcerskim (byłem instruktorem KIHAM, jeśli ktoś pamięta coś takiego).
GabiB
 
Posty: 143
Dołączył: wtorek, 15 stycznia 2008, 09:03

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez piotrk piątek, 6 marca 2009, 12:19

Gabi, z tego co się orientuję, to Yoyo ma już "zamówione" trzy dziewczyny i ten team jest zamknięty.
Kuba jako warunek swojego startu na trasie długiej podawał to, że musi wiedzieć o tym do zeszłej niedzieli. Ale być może do startu na trasie krótkiej, podszedłby z marszu. Yoyo mówił mi też, że kontaktowała się z nim jakaś dziewczyna i pytała o możliwość startu. Więc przy sprzyjających okolicznościach mógłbyś stworzyć trzeci team w składzie: Gabi, Kuba, dziewczyna od Yoyo, ktoś czwarty.
Obrazek
Avatar użytkownika
piotrk
 
Posty: 183
Dołączył: sobota, 12 stycznia 2008, 21:19

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez Gauss piątek, 6 marca 2009, 17:24

Koszulka rozmiar L.
Co do szpeju to trzeba się zastanowić. Czytałem opis zadań linowych i lekko nie będzie. Yoyo powiedz mi jak najlepiej robić skośne wyjście po linie. Chodzi o to żeby się nie na męczyć ale też stosunkowo mało szpeju brać ze sobą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gauss
 
Posty: 168
Dołączył: poniedziałek, 21 stycznia 2008, 19:44

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez yoyo piątek, 6 marca 2009, 18:01

hej
opis zrobie jutro

ale pomyslcie czy warto robic to zadanie bo 2h kary moze wyjsc lepiej niz targanie 20km tyle sprzetu i zrobienie tego zadania, nie wiem ile na adventurze robilismy (duzo prosztsze zadanie) ale "pare minut" i troche sil tam zeszlo ;)
co do 3 zespolu pogadam bo sprawa wyglad tak ze sa 3 dziewcyzny chetne na krotka i jedna wachajaca sie, jutro napisze jak sprawa wyglada, ludzi (chlopakow) chetnych na rajd jesli chodzi o 4 to znam dwoch dosc wysportowanych ale to chyba najmniejszy problem
Obrazek
yoyo
 
Posty: 249
Dołączył: niedziela, 13 stycznia 2008, 23:52

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez yoyo niedziela, 8 marca 2009, 22:53

1. jestem zdania ze powinnioscie odpuscic to zadanie, czekam na odpowiedz czy jak stwierdzicie ze nie podchodzicie musicie miec sprzet na trekingu czy nie
2. ja jade na rajd z 3 dziewczynami i nie daly sie namowic na podzial na dwie ekipy a nie znam innej dziewczyny zebysmy mogli startowac Gabi Kuba i Ja
3. sprzet na specjalne zalatwie
4. proponuje transport piotr autem z calym sprzetem, reszta pociagiem
5. trening linowy mi pasuje w piatek popoludniu (godzina dowolna) proponuje bunkier na os B Chrobrego (dobry dojazd PST Lechicka lub PST Kurpińskiego) jak beda chetni zamieszcze mapke i jak zadecydujecie czy robicie drugie zadanie linowe napisze ew. program treningu ;)
6. czy potrzebujeice jakis sprzet/rzeczy na dluga bo ja nie wykorzystam czesc swojego ekwipunku moge pozyczyc cos niecos
7. jade na rajd z 3 harcerkami i celem jest ukonczenie trasy speed, co moze byc bardzo trudne....powalczymy zobaczymy ;)
8. wracamy w sobote czy w niedziele (mozna by sobie troche pogadac ;) )
Obrazek
yoyo
 
Posty: 249
Dołączył: niedziela, 13 stycznia 2008, 23:52

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez GabiB poniedziałek, 9 marca 2009, 09:53

Zamiast odpuszczać lepiej przećwiczyć. Z mojego doświadczenia takie wyjścia najlepiej jest robić na tak zwaną żmiję lub glizdę. Zakładasz pierwszy przyrząd na krótko na złączone stopy (możesz je nawet związać taśmą), drugi także sztywno na piersi możliwie jak najwyżej i jak masz to trzeci na ręce, ale zazwyczaj wystarczają dwa i ręce, chyba, że ktoś ma je całkiem słabe, wtedy do rąk potrzebna jest puanieta (także wpięta do uprzęży by jej nie zostawić gdzieś po drodze). Przypinasz się i ruchem robaczkowo-wijącym do góry. Podciągasz nogi do góry i wyprost, jeszcze i jeszcze raz, aż do końca. Prostujesz nogi i kręgosłup i wtedy ruch w górę jest największy. By układ działał sprawnie przyrząd na piersi musi też być na sztywno. Jeśli jest inaczej to nie przesuwa się sam do góry. W uprzęży wpinasz się tylko karabinkiem i to jak najkrócej, by kręgosłup był jak najlepiej podtrzymany. Cała siła w górę idzie przez nogi, ręce służą do podtrzymania. Trzeba pamiętać, by trzymać szywno kręgosłup i nie robić banana, ale nawet wtedy (jak jest banan) wyjście jest spokojnie do zrobienia i w sensownym czasie. Kluczem jest przeniesienie obciążeń z rąk na nogi. Widziałem takich gości co kładli się na linie i utrzymując równowagę szorowali po niej do góry jak odkurzacze. Mi udało się zrobić w ten sposób podejśćie kątowe (kładąc na linie, a nie wisząc w dół) tylko raz, ale to pewnie kwestia treningu, zmysłu równowagi i pewnej determinacji.

I to by było na tyle z kącika porad.
GabiB
 
Posty: 143
Dołączył: wtorek, 15 stycznia 2008, 09:03

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez piotrk poniedziałek, 9 marca 2009, 20:58

Trening linowy w piątek - ja się zgłaszam. Yoyo, jakby dało radę zrobić na treningu obydwa zadania - to rób obydwa. Zobaczymy jak nam wychodzi to podchodzenie kątowe i wtedy zobaczymy czy robić ten ZS na zawodach.
Ze sprzętu osobistego mi brakuje czołówki i plecaka. Byłbym też za tym żeby porobić przepaki w skrzynie od Yoyo (załatwisz Yoyo?) - ale tu niech wypowie się reszta zespołu.
Obrazek
Avatar użytkownika
piotrk
 
Posty: 183
Dołączył: sobota, 12 stycznia 2008, 21:19

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez Kuba poniedziałek, 9 marca 2009, 23:08

1. Zglaszam sie na piatkowy trening. Dla mnie bedzie to dobre przetarcie przed Wertepami. Zreszta mam nadzieje ze nie ostatnie 8-)

2. Piotrek mogę pożyczyć ci czołówkę. W razie czego pisz na gg
Kuba
 
Posty: 7
Dołączył: środa, 18 lutego 2009, 20:31

Re: On-Sight Adventure Race

Nowy postprzez Gauss wtorek, 10 marca 2009, 00:12

Spoko skrzynie mogą być. Aczkolwiek tych przepaków to aż takich dużych chyba mieć nie musimy. To 120 km we względnie łatwych warunkach pogodowo-terenowych. Co do ZS2 to trzeba się mocno zastanowić. ZS1 robić powinniśmy na pewno. Wydaje mi się, że każdy powinien określić się czy jest w stanie zrobić to zadanie 2. Jeżeli ktokolwiek stwierdzi, że nie to nie ma sensu się pchać. Nie będzie to niczym złym jeśli ktoś powie, że nie da rady - także nie bójcie się:)

Osobiście wydaje mi się, że jestem w stanie zrobić to wyjście. Chyba, że orgowie naprawdę się postarają. Co do ZS1 to odpowiednia praca nóg i odpowiednie stawianie stóp (jedna po jednej stronie drabinki druga po drugiej) załatwia wszystko tak więc nie ma się co bać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gauss
 
Posty: 168
Dołączył: poniedziałek, 21 stycznia 2008, 19:44

Następna strona

Powrót do Rajdy przygodowe i ekstremalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron